Thursday, February 5, 2026

FBI i służby wywiadowcze prowadzą śledztwo w sprawie zagranicznej ingerencji w wybory

 W styczniu FBI przeprowadziło przeszukanie magazynu w stanie Georgia, w którym przechowywano wszystkie karty (tego stanu) do głosowania, taśmy z urządzeń skanujących zliczających głosy, elektroniczne obrazy kart do głosowania utworzone podczas liczenia i ponownego przeliczania głosów, a także wszystkie listy wyborców.. W akcji brała udział dyrektor wywiadu narodowego, Tulsi Gabbard, która przeprowadzała ocenę bezpieczeństwa wyborów. Obecność Gabbard wywołała oburzenie i pytania ze strony Demokratów i mediów, którzy określili to jako nietypową, upolitycznioną demonstrację siły.

„Jako dyrektor ds. wywiadu narodowego, do obowiązków pani Gabbard należy zapewnienie, aby amerykańskie wybory były wolne od zagranicznych ingerencji oraz aby były bezpieczne i przebiegały bez zakłóceń” – powiedziała rzeczniczka Białego Domu, Karoline Leavitt, komentując obecność Gabbard przy przeszukaniu.

Przez całą kadencję prezydenta Bidena prawnicy Trumpa domagali się dostępu do tych materiałów, ale władze stanu Georgia zawsze miały ważniejsze sprawy na głowie.

"Nalot nie był przypadkowy. Doszło do niego, ponieważ postępowanie władz hrabstwa Fulton wzbudziło na tyle poważne wątpliwości, że uzasadniały one interwencję władz federalnych" pisze Colton Moore urzędnik z Georgii, który żądał zbadania potencjalnie masowych oszustw wyborczych.

"Oto skala problemu, o którym mówimy: Ponad 315 000 nielegalnych głosów policzonych w samym tylko hrabstwie Fulton. Niepodpisane protokoły zliczania głosów dla setek tysięcy głosów oddanych przedterminowo. Brak zweryfikowanych lub podpisanych protokołów w 32 lokalach wyborczych. Niepotwierdzone wyniki zostały mimo to zatwierdzone i przesłane. Lokale wyborcze otwarte do 2 w nocy. Zduplikowane numery seryjne skanerów i nieautoryzowane transfery danych z urządzeń pamięci masowej. Naruszenia procedur kontroli na każdym kroku. To nie są pomyłki".

- Na podstawie Fox News i Blaze News.