Tylko w USA: Burmistrz Jersey City chce być ambasadorem w Polsce

Burmistrz Jersey City myśli że się zasłużył dla Polaków i chce być ambasadorem w Polsce - w partii Demokratycznej to możliwe. Taka była jego odpowiedz na pytanie czy przeprosi Polskę. (Oczywiście - Nie.)

Tak, tak. Proszę nie wybuchać śmiechem. Przynajmniej jeszcze nie. Jest całkiem możliwe ze pan F. (nie chce mi się go reklamować wiec nie podam pełnego nazwiska) myśli całkiem poważnie że awantura z Polonią albo nazwanie trzeciej najważniejszej osoby w Polsce antysemitą i rasistą to poważne osiągniecie zasługujące jeśli nie na medal to przynajmniej dobrą posadę w rządzie. W końcu to za Obamy kandydat na ambasadora na Węgrzech nie tylko nie znał języka, nigdy tam nie był, ale nie był nawet pewien gdzie w Europie jest ten kraj czy w ogóle. 

Zaskakująca jest też jego pewność ze następnym prezydentem i to już za dwa lata będzie Demokrata. Może dostali gorące zapewnienia od komrada Putina lub czytają Nostradamusa.

A może, może ktoś z Totalnej Opozycji go podpuszcza oferując pełne poparcie dla jego kandydatury.

Na podstawie:  Zaskakująca "propozycja" Stevena F. "Złożę formalny wniosek do Departamentu Stanu"


-- W międzyczasie oferuje panu F. książkę (po lewej) - Polish for Dummies. :)