Start your Holiday shopping now, before Lockdown

As an Amazon Associate this website earns from qualifying purchases.

Wednesday, April 22, 2020

USA: 45 tysięcy zgonów


W poniedziałek donosiliśmy, że w USA było 40 tysięcy zgonów. Dzisiaj mamy już 45 tysięcy (45075).

Niestety okazuje się, że lekarstwo znane jako hydroxychloroquine i używane do leczenia malarii nie ma żadnego pozytywnego wpływu na leczenie chorych na koronawirus. Testy nie zostały jeszcze oficjalnie potwierdzone przez innych badaczy.

Okazuje się, że dużo małych biznesów które zasługują na pomoc rządową jej nie dostało, a ich szanse maleją z godziny na godzinę, duże firmy w tym także duże, sławne i bardzo bogate, uniwersytety ją dostało. Harvard otrzymał 8.6 miliona dolarów co wywołało olbrzymie oburzenie tym bardziej ze ich konto w banku warte jest 41 miliardów dolarów. Niektórzy zastanawiaj się skąd im wpadło do głowy prosić o pomoc finansową. Trump tak się tym oburzył, że zapowiedział bardzo dokładne przyjrzenie się tej transakcji a także ich bogactwu i jego źródłom. Zobaczymy.

Znany dziennikarz CNN a zarazem brat gubernatora stanu Nowy Jork, Chris Cuomo, przez ostatnie 3 tygodnie karmił nas codziennie wieczorem doniesieniami ze swojej piwnicy gdzie się poddał kwarantannie po stwierdzeniu u niego zakażenia koronaweirusem. Cuomo ze swojej piwnicy "jeździł" po Trumpie za złe przygotowanie do epidemii oraz po tych którzy mają śmiałość go popierać lub krytykować jego brata, Andrew Cuomo. 
Cuomo wszystkich nas przekonywał jak on strasznie cierpi w kwarantannie, ale okazuje się, że tydzień temu nie tylko można było go spotkać na ulicy ale zaczął się odgrażać, w tym także "na antenie", rowerzyście który zapytał jak to jest, że nie stosuje się do nakazów/zakazów własnego brata. Według doniesień The New York Post Cuomo powiedział: "To jeszcze nie koniec. Jeszcze za to odpowiesz. Jeszcze się spotkamy."

Stan Connecticut donosi, że nie ma pieniędzy na walkę z pandemią, ale znalazł pare groszy na kupno w Chinach dronów które będą nas śledziły czy stosujemy się do zaleceń "władz". Według Pentagonu chińskie drony wysyłają przez Internet różnego typu informacje "do domu", w tym także o infrastrukturze rządowej, ale kto dba o takie szczegóły gdy można śledzić i karać rządzonych.