Monday, January 19, 2026

Agitatorzy zaatakowali kościół, wierząc, że pastor współpracuje z amerykańską służbą imigracyjną (ICE)

Kilkudziesięciu agitatorów wtargnęło do kościoła Cities Church mniej więcej w połowie nabożeństwa. Tłum wdarł się do budynku, wierząc, że jeden z pastorów jest pełniącym obowiązki dyrektora biura terenowego ICE w St. Paul.

Wysocy rangą członkowie administracji Trumpa zapowiedzieli śledztwo po niedzielnych zamieszkach.

„Właśnie rozmawiałam z pastorem z Minnesoty, którego kościół stał się celem ataku. Ataki na funkcjonariuszy organów ścigania i zastraszanie chrześcijan spotkają się z pełną siłą prawa federalnego” – powiedziała prokurator generalna Pam Bondi w oświadczeniu.

„Jeśli przywódcy stanowi odmówią podjęcia odpowiedzialnych działań w celu zapobieżenia bezprawiu, Departament Sprawiedliwości pozostanie w pełnej gotowości do ścigania przestępstw federalnych i zapewnienia, że ​​praworządność zwycięży” – dodała.

Rzeczniczka prasowa Białego Domu, Karoline Leavitt, również potępiła te działania, stwierdzając: „Prezydent Trump nie będzie tolerował zastraszania i prześladowania chrześcijan w ich świętych miejscach kultu”.

Tymczasem burmistrz Minneapolis, Jacob Frey, stanął w obronie protestujących przeciwko agencji ICE, odpierając zarzuty urzędników federalnych, którzy określali demonstracje jako niebezpieczne lub bezprawne, i odrzucając twierdzenia, że ​​to przywódcy stanowi i lokalni są odpowiedzialni za podsycanie niepokojów.

Występując w niedzielę w programie „Face the Nation” w stacji CBS, Frey odrzucił charakterystykę działań przeciwko imigrantom w Minnesocie przedstawioną przez administrację Trumpa, argumentując, że zwiększona obecność agentów federalnych sprawiła, że ​​mieszkańcy czują się raczej zagrożeni niż chronieni. 

- Na podstawie doniesień Fox News.