W ciągu ostatnich kilku dni amerykańskie siły zbrojne podjęły na Bliskim Wschodzie pewne działania, które mogą wskazywać na przygotowania do operacji przeciwko Iranowi, choć równie dobrze mogą to być jedynie działania zapobiegawcze lub manewry mające na celu zmylenie przeciwnika.
Jak poinformowało w środę BBC, Stany Zjednoczone i Wielka Brytania wycofały część personelu z bazy lotniczej Al-Udeid w Katarze, największej amerykańskiej bazy wojskowej na Bliskim Wschodzie.
Znacznie większe wycofanie wojsk z bazy Al-Udeid miało miejsce przed bombardowaniem irańskich obiektów nuklearnych w czerwcu. Amerykański urzędnik powiedział w środę stacji CBS News, że nakazano niewielką i tymczasową redukcję personelu jako „środek zapobiegawczy”.
Anonimowy wysoki rangą irański urzędnik powiedział w czwartek agencji Reuters, że reżim w Teheranie "poinformował kraje regionu, od Arabii Saudyjskiej i Zjednoczonych Emiratów Arabskich po Turcję, że amerykańskie bazy w tych krajach zostaną zaatakowane", jeśli Stany Zjednoczone podejmą działania przeciwko Iranowi.
Pentagon potwierdził w czwartek, że grupa bojowa lotniskowca USS Abraham Lincoln zmierza w kierunku Bliskiego Wschodu z Morza Południowochińskiego i powinna dotrzeć do regionu za około tydzień.
„New York Times” zacytował urzędników rządowych, którzy stwierdzili: „Do jakiegokolwiek ataku pozostało co najmniej kilka dni...”.
- Na podstawie Breitbart.