Departament Zdrowia i Opieki Społecznej Stanów Zjednoczonych (HHS) zakazał wykorzystywania ludzkich tkanek płodowych pochodzących z aborcji na życzenie w badaniach finansowanych z pieniędzy podatników.
„HHS kończy wykorzystywanie ludzkich tkanek płodowych pochodzących z aborcji na życzenie w badaniach finansowanych przez agencję i zastępuje je badaniami o najwyższym standardzie naukowym” – powiedział w oświadczeniu sekretarz HHS, Robert F. Kennedy Jr. „Nauka popiera tę zmianę, etyka jej wymaga, a my będziemy konsekwentnie stosować ten standard w całym Departamencie”.
W 2019 roku, podczas pierwszej kadencji prezydenta Donalda Trumpa, zakazał on finansowania nowych badań z wykorzystaniem tkanek płodowych i zakończył wszystkie wewnętrzne badania NIH wykorzystujące części ciała abortowanych płodów.
Kiedy w 2021 roku władzę przejęła radykalnie proaborcyjna administracja Bidena, NIH, podlegające Departamentowi Zdrowia i Opieki Społecznej (HHS), ogłosiło cofnięcie decyzji administracji Trumpa o zaprzestaniu finansowania z pieniędzy podatników eksperymentalnych badań wykorzystujących tkanki płodowe pochodzące z aborcji.
Po ponownym wyborze prezydenta Trumpa na drugą kadencję, obecny sekretarz HHS, Robert F. Kennedy Jr., podczas przesłuchań w Senacie zobowiązał się do przywrócenia zakazu.
„Podczas pierwszej kadencji prezydentury Trumpa wprowadzono zakaz wykorzystywania tkanek pochodzących z aborcji w badaniach prowadzonych przez amerykańskie instytucje rządowe” – napisał Olohan. „Tym razem Narodowy Instytut Zdrowia (NIH) podlegający administracji Trumpa idzie jeszcze dalej, oświadczając, że nie będą finansowane żadne badania z wykorzystaniem tkanek pochodzących od abortowanych płodów”.
Nie mówi się o tym otwarcie (można wpaść w kłopoty), ale do tej pory handel częściami ciała płodów w "przemyśle aborcyjnym", zwłaszcza w USA, był i jest bardzo dochodowym modelem biznesowym.
- Na podstawie Breitbart News.